Val Kilmer zostanie odtworzony za pomocą AI na potrzeby filmu, w którym został obsadzony przed śmiercią

0
6

Val Kilmer ma zostać „wskrzeszony” z pomocą AI w filmie, w którym został obsadzony przed śmiercią.

Val Kilmer, który zmarł w kwietniu 2025 roku, powraca na wielki ekran w przełomowym – i kontrowersyjnym – wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Zmarły aktor pojawi się w filmie As Deep as the Grave, w którym pierwotnie wystąpił w 2015 roku, ale nie mógł go nakręcić z powodu pogarszającego się stanu zdrowia.

Przeczytaj: Gillian Anderson wraca na West End – w kultowej roli Elizabeth Taylor

Rola napisana dla Kilmera

Reżyser Coerte Voorhees ujawnił, że Kilmer był jego pierwszym i jedynym wyborem do roli ojca Fintana, katolickiego księdza i przewodnika duchowego rdzennych mieszkańców. Postać została zaprojektowana specjalnie z myślą o Kilmerze, ale walka aktora z rakiem gardła uniemożliwiła mu stanąć przed kamerą.

„To on był aktorem, którego chciałam zagrać w tej roli,” powiedziała Voorhees w Variety. „Była bardzo zaprojektowana wokół niego… Przechodził bardzo trudny okres medycznie i nie dał rady.”

Kilmer nigdy nie nakręcił ani jednej sceny – a jednak teraz pojawi się w filmie poprzez całkowicie generowaną przez AI kreację.

Jak powstał cyfrowy Kilmer

Zespół produkcyjny wykorzystał:

  • archiwalne zdjęcia z młodości Kilmera,
  • nagrania z późniejszych lat,
  • oraz zaawansowane narzędzia generatywnej AI

by odtworzyć jego zewnętrzny wygląd. Jego rodzina dostarczała materiały osobiste, które miały sprawić, że cyfrowa odsłona będzie autentyczna.

Walka postaci z gruźlicą odzwierciedla własne problemy zdrowotne Kilmera, które według twórców filmu tworzą „pomost” między prawdziwym stanem aktora a fikcyjną rolą. Jego głos również będzie generowany przez AI – technika ta wcześniej użyta za zgodą Kilmera w Top Gun: Maverick.

Akceptacja rodziny i poglądy Kilmera na technologię

Córka Kilmera, Mercedes, wydała oświadczenie wspierające projekt. Opisała ojca jako „głęboko duchowego człowieka”, który wierzył w twórczy potencjał nowych technologii.

„Zawsze patrzył na nowe technologie z optymizmem jako narzędzie poszerzania możliwości opowiadania historii” – powiedziała. „Ten duch jest czymś, co wszyscy czcimy w tym filmie, którego był integralną częścią.”

Przed śmiercią Kilmer emocjonalnie mówił o tym, że słyszał swój odtworzony przez AI głos w Top Gun: Maverick, nazywając go „niezwykle wyjątkowym darem.”

Publiczna reakcja i debata etyczna

Pomimo błogosławieństwa rodziny, ogłoszenie wywołało intensywne reakcje w internecie. Krytycy twierdzą, że cyfrowe odrodzenie zmarłych aktorów przekracza granice etyczne, niektórzy nazywają to „niepokojącym” lub „wyzyskującym”.

Viralowy post brzmiał: „Możecie tworzyć, co tylko chcecie, a my możemy tego unikać jak ognia. W najniegrzeczniejszy możliwy sposób, nie, dziękuję.”

Inny użytkownik napisał: „’Val naprawdę chciał być częścią tego’ – cóż, nie może. On nie żyje… Zlecenie komputerowi do ożywienia jego zwłok dla płacącej widowni jest złe.”

Jednak Voorhees nalega, by projekt spełnił życzenia Kilmera. „Naprawdę uważał, że to ważna historia, na której chce się pojawić,” powiedział. „To wsparcie dało mi pewność, by powiedzieć: dobra, zróbmy to.”

Nowy front dla Hollywood

As Deep as the Grave staje się jednym z najbardziej medialnych przykładów „wskrzeszenia” wspomaganego przez AI w kinie – trendu, który nadal dzieli widzów, artystów i etyków.

Czy film zostanie odebrany jako szacunek hołd, czy też niepokojący krok w „upiorną dolinę”, czas okaże. Ale jedno jest pewne: dziedzictwo Vala Kilmera wciąż budzi rozmowy, nawet po jego śmierci.

Czytaj dalej The Sport: Jude Bellingham wreszcie może trafić do Premier League

Brak postów do wyświetlenia