To pierwszy raz, gdy legenda United, Paul Scholes, radzi zawodnikowi Manchesteru United, by przeszedł do rywala z Chelsea, ale sposób, w jaki Ruben Amorim i sztab United traktowali angielskiego reprezentanta, który ledwo skończył 20 lat, był według Scholesa niedorzeczny. Mainoo, który pokazał, że ma wszystko do zrobienia na stadionie Premier League pod wodzą Ten Haga, pozostał na ławce aż do zwolnienia Amorima. Po tym nie ma wątpliwości, że nawet Scholes musi być zadowolony z tego, jak klub wykorzystuje i rozwija potencjał dwudziestolatka. Dla nas to szczególnie fajne, że Mainoo po raz pierwszy zapoznał się z grą seniorską podczas Solskjaera na służbie.
Kobbie Mainoo zadebiutował w Manchesterze United pod wodzą Erika ten Haga, ale Ole Gunnar Solskjaer dostrzegł w nim potencjał. Mainoo to zawodnik, którego Michael Carrick znał już z Carringtona, ponieważ Solskjaer dostrzegł jego potencjał już na początku i dał mu pierwszy kontakt z grą w seniorskiej drużynie.
Mainoo zadebiutował w drużynie U18 w 2020 roku, a w 2021 roku, miesiąc przed zwolnieniem Solskjaera. Mimo to Solskjaer miał jeszcze czas, by obserwować Mainoo w pierwszym zespole.
W wywiadzie dla TNT Mainoo ujawnił, że został wezwany przez Solskjaera.
„To był mecz towarzyski za zamkniętymi drzwiami na Old Trafford, a ja grałem zaledwie kilka dni wcześniej. Mój trener U18 podszedł do mnie i powiedział: 'Drużyna seniorska potrzebuje zawodnika. Czy twoje ciało jest w porządku?’ Po prostu powiedziałem: 'Tak!’ Trenerem był wówczas Ole Gunnar Solskjaer. Po prostu wszedłem i dostałem 20 minut i to było po prostu szalone. To było moje pierwsze doświadczenie. Nie wiem, czy w ogóle trenowałem wtedy z pierwszą drużyną. To było po prostu szalone zobaczyć Cavaniego i takich jak on,” wspomina Mainoo.

