„Między nami a Paw Patrol będzie lepszy świat”
Dwóch rywalizujących śledczych walczących z najgorszymi przestępcami Londynu? To nie problem dla Cusha i Capaldiego.
Choć świat potrafi być przerażający i jak zwykle oczekujemy od seriali ucieczkowych, dobry serial kryminalny często trafia w sedno. Niech ekscytacja dnia pracy zniknie, a na ekranie pojawi się trochę zdrady na śmierć i życie oraz przestępstwa niszczące świat. Idealnie.
Przeczytaj: Casemiro wybrał swój kolejny klub – czeka go spektakularne spotkanie z odwiecznym rywalem
Jednym z seriali, które to idealnie uczy, jest „Criminal Record” — wciągający serial kryminalny Apple TV osadzony w burzliwym Londynie, z Peterem Capaldim i Cushem Jumbo w rolach głównych. Po sezonie, który zakończył się w lutym 2024 roku, duet wraca na kolejną rundę – z równie dużą ilością intrygi, podejrzeń i niewiarygodnie dobrej gry aktorskiej.
„Polowanie na mordercę zamienia się w operację bombową”
W drugim sezonie Capaldi ponownie wciela się w Daniela Hegarty’ego, a Jumbo w rolę June Lenker. Dwaj detektywi ponownie muszą współpracować, gdy młody mężczyzna zostaje zadźgnięty na śmierć podczas demonstracji politycznej. To, co zaczyna się jako polowanie na zabójcę, szybko przeradza się w tajną operację mającą na celu powstrzymanie skrajnie prawicowego zamachu bombowego w samym sercu Londynu.
Teraz, gdy sezon ma premierę i nowe odcinki są wydawane w każdą środę, rozmawialiśmy z Peterem Capaldim i Cushem Jumbo o sekretach z kręcenia, starych sojuszach – oraz o tym, z jakimi innymi fikcyjnymi detektywami mieliby współpracować.
„Muszę oczyścić umysł z reality TV”
„’Criminal Record’ to fantastyczna seria, ale jest dość intensywna,” zaczyna dziennikarka.
„Zawsze muszę potem obejrzeć jakiś 'oczyszczający podniebienie’ – najlepiej 20-minutową komedię – żeby się uspokoić. Czy ty musisz robić to samo?
Peter Capaldi: Lubię dobre seriale kryminalne. Obecnie uwielbiam „Task”, ale jeśli obejrzymy kilka odcinków – mówię, że „my”, tak jak ja i Cush, oglądamy to razem!
Przeczytaj: Zwiastun „Odysei” jest tutaj
Cush Jumbo: Oglądając to razem na kanapie… Nie, nie mamy! Nie widzę dramatu podczas kręcenia. Potrzebuję czegoś lżejszego dla mózgu. Coś, co mnie oczyszcza, jak sorbet ananasowy. Trochę „Real Housewives”, trochę reality show.
PC: Oglądam dwie godziny Crime, a potem biorę coś uspokajającego. Obecnie to „Rooster” albo sprytna komedia jak „Shrinking”, żebym mógł zasnąć szczęśliwie.
– Nie „Nie, serio?!” -moment
Ile ze scenariusza zobaczysz wcześniej? Czy coś ukrywają, żeby to było niespodzianką dla was obojga?
PC: To nie tyle kwestia celowo wstrzymywania wydarzeń, ale ludzie spoza branży nie rozumieją, że serial dostaje zielone światło tylko kilka miesięcy przed planowaną emisją. Nie zawsze jest wystarczająco dużo czasu, by napisać wszystkie scenariusze – ale historia jest na swoim miejscu.
CJ: Mieliśmy okazję rozwijać ją wcześniej z Paulem (Rutman, showrunner) i Elaine (Collins, producentka), więc znamy rozwój historii. Ale aż do dnia zdjęć możemy rozmawiać o ujęciach i dialogach. Znamy główne punkty.
Czyli nigdy nie przewracasz strony i nie myślisz „Nie, serio!”?
CJ: „Poczekaj chwilę – czy tracę nogę?!” Nie, na szczęście nie.
I żadnego Joey’a Tribbianiego „Czy jestem popychany w szyb windy?!”
CJ: Co za odniesienie! To świetny odcinek.
– Paw Patrol, Cagney & Lacey oraz inspektor Gadget
Ich postacie, Hegarty i Lenker, tworzą fantastyczną parę detektywów na ekranie. Ale gdybyś musiał połączyć siły z innym słynnym detektywem z historii literatury lub telewizji, kogo byś wybrał?
PC: Wybrałbym Cagney albo Lacey.
CJ: Tak! Dobrze byśmy sobie z nimi poradzili. Gdybyśmy stali się czwórką – nas dwoje i ich dwoje. A może Inspektor Gadżet? Mamy dobre umiejętności, ale brakuje nam niektórych z gadżetami.
PC: Paw Patrol?
CJ: Tak! Niektórzy z uroczymi oczami. Brakuje nam elementów w zespole. A twoje wnuki byłyby zachwycone, gdybyśmy połączyli siły z Paw Patrol.
– Dzisiejsze drobne grzechy: zimna kawa i niegrzeczność
Gdybyś był prawdziwym policjantem przez jeden dzień i mógł aresztować kogoś za drobne, drobne wykroczenie, co byś wybrał?
PC: To firmy kawowe, które już nie serwują gorącej kawy – trzeba prosić o dodatkową gorącą kawę, żeby ją dostać.
CJ: I zawsze musisz podać swoje imię – a oni nigdy nie mają tego ze mną w głowie! U mnie ludzie parują w pomieszczeniach lub w pociągu. Chciałbym też być nieuprzejmą policją – ludźmi, którzy nie mówią kelnerom „proszę” i „dziękuję”. Ludzie, którzy są wymagający. Jak z kawą – która mówi, że nie jest wystarczająco gorąca.
„Między nami a Paw Patrol będzie lepszy świat…
– Kolejny szkocki Doctor Who?
Ich postacie, Hegarty i Lenker, odnajdują do siebie drogę powrotną w drugim sezonie. Gdybyś musiał spotkać się ze starym kolegą, z kim znów byś chciał współpracować?
PC: Pracowaliśmy z wieloma niesamowitymi ludźmi!
CJ: Tyle niesamowitych ludzi… Staram się jak najbardziej zbliżyć do Petera Capaldiego, więc wybieram kolejnego szkockiego Doktora Who i wracam do Davida Tennanta. Nie tak zabawny, nie tak utalentowany… I pije zimną kawę.
PC: Cush jest niezastąpiony. Nie jestem pewien, czy mogę wybrać kogoś innego.
– Codzienne tajemnice: klimatyzacja hotelowa i zagubione telefony komórkowe
Na koniec, skoro obaj gracie detektywów w „Criminal Record” – czy są jakieś codzienne zagadki, które chcielibyście rozwiązać? Jakie (trochę nudne) rzeczy cię mylą?
PC: (Śmiech) Po prostu przechodzę przez życie w stanie zagubienia. Wiadomości, WhatsApp, e-maile – to jest mylące. Klimatyzacja w pokojach hotelowych mnie myli – nigdy nie udaje mi się jej uruchomić w pracy.
CJ: U mnie tak samo. Najczęściej zmagam się z codziennymi rzeczami typu: „Gdzie jest ta rzecz, którą właśnie odłożyłem?” „Gdzie jest mój telefon?” to najbardziej zwyczajna zagadka. I zawsze okazuje się, że tylko ja go gdzieś zostawiłem…
Pierwsze odcinki drugiego sezonu „Criminal Record” są dostępne na Apple TV, a nowe odcinki są emitowane w każdą środę do 22 czerwca.

