To nie jest wielkie przejęcie, ale dobrze mieć to potwierdzone. Aktywność jest też dobra dla dzieci!
Dzieci są mniej aktywne fizycznie niż kiedyś.
Na całym świecie dzieci są mniej aktywne niż wcześniej, co może mieć trwałe konsekwencje dla zdrowia. Ta bezaktywność następuje równocześnie ze wzrostem wskaźników otyłości – obecnie jedno na dziesięcioro dzieci i młodzież żyje z otyłością. Więcej czasu siedzącego, stres, gorsza jakość jedzenia i mniejsza aktywność sportowa to czynniki wpływające na to.
Dobrą wiadomością jest to, że zrozumienie, co sprawia, że dzieci są mniej aktywne, daje także możliwości zachęcenia ich do częstszego ruchu – co przyniesie korzyści zarówno teraz, jak i w przyszłości. W rzeczywistości coraz więcej badań sugeruje, że istnieją praktyczne i skuteczne sposoby, które również wzmacniają zdrowie fizyczne i poznawcze dzieci.
Przeczytaj: Tajny kanał Stephena Colberta na YouTube: 269 000 subskrybentów na jednym filmie
60 minut dziennie
Zgodnie z zaleceniami dzieci powinny codziennie uprawiać 60 minut aktywności fizycznej. Niestety, wiele osób osiąga ten cel.
Może to mieć długotrwałe skutki, ponieważ brak aktywności fizycznej w dzieciństwie wiąże się z niższym poziomem aktywności w dorosłości. Dzieci bardziej aktywne fizycznie również częściej są aktywne jako dorośli.
Sport w szkole poprawia zdrowie w starości
Długoterminowe badanie obejmujące 712 weteranów II wojny światowej przez 50 lat wykazało, że uczestnictwo w sporcie w liceum było najsilniejszym wskaźnikiem poprawy zdrowia w wieku 70 lat – oprócz większej aktywności fizycznej w starszych latach. Osoby uprawiające sport miały też rzadziej wizyt u lekarza.
Wiele badań wykazuje podobne efekty. Ćwiczenia w dzieciństwie również są powiązane z lepszym długoterminowym zdrowiem. Osoby uprawiające sport młodzieżowy mają niższy wskaźnik masy ciała (BMI), mniejszy obwód talii, lepsze zdrowie psychiczne, lepsze wyniki edukacyjne oraz lepsze funkcje poznawcze.
Ćwiczenia wzmacniają mózg
Ćwiczenia fizyczne przynoszą korzyści także dzieciom tutaj i teraz” – mówi Nicole Logan, adiunkt kinezjologii na Uniwersytecie Rhode Island w USA.
„Poprawia skład ciała, ale także poprawia i utrzymuje pozytywne funkcje poznawcze w okresie dojrzewania,” wyjaśnia.
„Im więcej aktywności fizycznej wykonujemy, tym lepszą kondycję układu sercowo-naczyniowego – a to też dobrze wpływa na nasz mózg.
Program pozalekcyjny poprawił funkcje poznawcze
Logan i jego współpracownicy ukończyli dziewięciomiesięczny program szkoleniowy po szkole. Stwierdzili, że dzieci z otyłością osiągały lepsze wyniki poznawcze niż te, które nie brały udziału w programie. Zajęcia odbywały się po godzinach lekcyjnych i obejmowały umiarkowane do wysokiego natężenia pięć dni w tygodniu.
Interwencja ta również wykazała redukcję tkanki tłuszczowej u dzieci. To jeden z powodów, dla których poprawiła się moja zdolność poznawcza,” wyjaśnia Logan. Tłuszcz zgromadzony wokół ważnych narządów może prowadzić do stanu zapalnego – co z kolei wiąże się ze słabszymi funkcjami poznawczymi.
Sprawność tlenowa i aktywność fizyczna z kolei łączą się z lepszą dokładnością w złożonych zadaniach, lepszym czasem reakcji oraz lepszą kontrolą hamowania – co pomaga dzieciom opierać się impulsywnym reakcjom i jest kluczowe dla koncentracji.
60 minut ruchu w szkole każdego dnia
Logan sugeruje, aby szkoły wprowadziły 60 minut ruchu dziennie. To zmniejszy ciężar dla rodziców związany z ułatwianiem udziału w sporcie – co może być zarówno kosztowne, jak i czasochłonne.
Nie liczą się tylko zorganizowane sporty
Zwiększenie aktywności fizycznej nie musi oznaczać sportów uporządkowanych. W badaniu przeprowadzonym w Massachusetts w USA zwiększone możliwości aktywności fizycznej przed, w trakcie i po szkole – w połączeniu z lepszym dostępem do zdrowej żywności – doprowadziły do niższego BMI wśród dzieci szkół podstawowych. Około jedna czwarta tych dzieci nie brała udziału w żadnych sportach w roku poprzedzającym badanie.
„Nie chodziło o trening, tylko o to, żeby siedzieć mniej
Interwencje szkolne również przyniosły obiecujące rezultaty. Nowe badanie zachęciło nauczycieli w 30 brytyjskich szkołach do ograniczenia czasu siedzącego. Wśród dzieci biorących udział odnotowano ośmioprocentowy spadek stosunku talii do bioder (miara tłuszczu na brzuchu) oraz dziesięcioprocentowy wzrost udziału w sporcie.
Nauczyciele byli zachęcani, by prosili dzieci o wstanie podczas odpowiadania na pytania oraz do częstszego poruszania się po klasie niż zwykle.
„Nie chodziło o ćwiczenia, lecz o rzadkie siedzenie” – mówi Flaminia Ronca z instytutu sportowego University College London, będąca główną autorką badania.
Ponieważ dzieci spędzają dużą część dnia szkolnego, kreatywne sposoby na zwiększenie ruchu mogą poprawić zdrowie” – mówi.
Lepsza funkcja poznawcza po zaledwie pół godzinie aktywności
Nie jest jasne, czy tego typu interwencja ma długoterminowe skutki, ale Ronca twierdzi, że wczesne wypracowanie zdrowych nawyków może przynieść trwałe korzyści. Zgodnie z innymi badaniami, badania Roncy sugerują również, że im bardziej aktywne były dzieci, tym szybciej reagowały na zadania poznawcze związane z uwagą i kontrolą hamującą.
Badania uzupełniające wykazały, że pojedyncza półgodzinna sesja aktywności fizycznej poprawiła także wyniki dzieci w wykonywaniu zadań poznawczych.
Wsparcie rodzicielskie zwiększa udział
Ponieważ aktywność fizyczna często maleje w okresie dojrzewania – zwłaszcza u dziewcząt – wsparcie rodziców może zwiększyć ich udział. Badanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazało, że dziewczęta, których rodzice zachęcali i pomagali znaleźć możliwości aktywności, częściej kontynuowały uprawianie sportu.
Dzieci uczą się także od dorosłych wokół nich. Badania pokazują, że dzieci są bardziej skłonne do aktywności fizycznej, jeśli ich rodzice również są aktywni – a zwłaszcza jeśli rodzice ćwiczą razem z dziećmi. Może to być tak proste, jak przejażdżka rowerem po lokalnym parku lub krótki wspólny bieg.
Pewność siebie i wolność wyboru
Innym sposobem na zwiększenie aktywności fizycznej jest obserwowanie, jak dzieci się czują, gdy się poruszają.
Michaela James z Wydziału Medycyny Uniwersytetu w Swansea w Wielkiej Brytanii odkryła, że gdy dzieci czują się pewnie i kompetentnie w ruchu, poprawia to ich samopoczucie. Wiele szkół mocno kładzie nacisk na uporządkowane aktywności fizyczne, co może sprawić, że niektóre dzieci poczują się pominięte – i negatywnie wpływać na ich poczucie własnej wartości.
Danie dzieciom większego wyboru w zakresie aktywności może zmienić życie” – mówi.
„Może się wydawać chaotyczne oddać władzę młodym ludziom i po prostu powiedzieć 'bądźcie czujni’. Ale uważam, że odgrywa ogromną rolę w wychowywaniu życzliwych i współczujących ludzi.
Wolna zabawa i kreatywne place zabaw
Zwiększenie liczby nieustrukturyzowanych zabaw powinno być również łatwe do wdrożenia: zachęcać do aktywnych przerw w ruchu i dbać, by przerwa nie była zniwelowana jako kara – co niestety niektóre szkoły stosują jako interwencję behawioralną.
Kreatywne projektowanie placów zabaw, które zachęcają do otwartej zabawy – z przedmiotami takimi jak pudełka, tarasy czy drewniane palety – może również pomóc zwiększyć poziom aktywności.
„Każdy ruch jest cenny”
I co najważniejsze, musimy uznać, że każdy ruch jest cenny, mówi James – czy to wspinanie się na drzewo, bieganie po placu zabaw, czy zabawa na końcu.
„Chodzi o docenienie tego, co same dzieci chcą umieć robić,” podsumowuje.
Wybór klubu po Manchesterze United to ogromny upadek dla Christiana Eriksena

