Ruben Amorim uparcie trzymał się ustawienia 3-4-3 lub 3-4-2-1. Przez cały swój pierwszy sezon jako menedżer Manchesteru United Portugalczyk powtarzał swoje hasło: „Nigdy nie skończę”. Porażki w Premier League przyszły jeden za drugim, Amorim odmówił zmiany planu. Nie wiemy, jak to mogło się skończyć, na początku stycznia 2026 roku to się skończyło. Po raz pierwszy Amorim mówi otwarcie o swoim pobycie w United.
Przez 14 miesięcy Ruben Amorim pełnił funkcję trenera Manchesteru United. Dla genialnego trenera Sportingu angielska zimowa piłka była podróżą bez upsów. Na początku sezonu 2025/26 sytuacja poprawiła się dzięki mocnym indywidualnym wynikom, ale po zwolnieniu w styczniu 2026 Michael Carrick pokazał, odnosząc dwanaście zwycięstw, trzy remisy i tylko dwie porażki, że Ruben Amorim nie jest nawet blisko przełamania kodu w Premier League.
Portugalczyk milczał po swoim pośpiesznym odejściu z Old Trafford, ale z powrotem jako trener AC Milan odpowiada na pytania dotyczące swojego czasu jako menedżer Manchesteru United.
Portugalczyk przyznaje tutaj, że popełnił kilka błędów podczas gry w Red Devils.
„Trudno wyjaśnić błędy. Trudno jest przeanalizować każdy błąd, ale wiele nauczyłem się podczas pracy w Manchesterze United. Popełniłem kilka błędów. Wtedy nie miałem okazji powiedzieć nic kibicom Manchesteru United i przepraszam za to… Wiele rzeczy mogłem zrobić lepiej w poprzedniej pracy, ale czasem tak to bywa. Trzeba uczyć się na własnym doświadczeniu i znaleźć właściwe rozwiązania, by osiągnąć wyższy poziom” – mówi Amorim według The Athletic.
To daje szacunek.
Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo

