Rok 2026 to rok, którego Kasper Høgh nigdy nie zapomni. Przygoda w Lidze Mistrzów z Bodø/Glimt, ostatni debiut duńskiej reprezentacji, przyniosła sukces w Celticu. Teraz przewiduje się, że Duńczyk zajmie miejsce w szkockim wielkim klubie na równi z Henrikiem Larssonem.
Po bezbramkowym debiucie w koszulce Celticu, trener Martin O’Neill bardziej obawiał się, że były gwiazdor Bodø/Glimt mógłby strzelić 2-3 gole. To się pojawi,” powiedział trener Celticu. Już w następnej grze się pojawił. Hat-trick w ciągu trzydziestu pięciu minut dla Duńczyka, teraz szkocki dziennikarz przewiduje, że Høgh ma potencjał na status kultowy w Celticu.
PRZECZYTAJ: Liverpool utrzymuje tempo – Barcola jedzie na Anfield!
Dobrze, to wciąż wczesne dni dla byłego zawodnika Premier League, ale Josh McCafferty, który relacjonuje Celtic dla jednej z najstarszych gazet na świecie, The Herald, już widzi coś naprawdę dużego.
-Zostało naprawdę dobrze przyjęte. Zagrał znakomicie i pokazał cynizm, którego potrzeba. Pokazał, że naprawdę potrafi ustawić się w polu karnym, bo dwa jego gole padły głową z dalszego słupka, a ostatni był precyzyjnym strzałem. Ma osobowość, by grać dla Celticu, co pokazał swoim cheerleaderom, kibicom oraz w wywiadach po meczach. Nikt już nie wątpi, że odniesie sukces,” zaczyna McCafferty.
Czytaj dalej na Sporten: Cesc Fàbregas jest pewien, że może rozsądnie pozyskać Liama Delapa i podnieść jego karierę
-Ma potencjał, by stać się postacią kultową. Już teraz zajmuje dużo miejsca w mediach społecznościowych, a fani go uwielbiają. Naprawdę wierzą w jego osobowość. Jeśli spojrzysz na niektórych z wielkich napastników w historii Celticu, Henrika Larssona czy Kyogo Furuhashiego, to nie byli tylko strzelcy – byli też wielkimi osobowościami. To także jeden z głównych powodów, dla których ich pamiętamy,” kontynuuje dziennikarka.
„Kasper Høgh również stanie się postacią kultową, jeśli będzie dalej strzelał gole w zielono-białej koszulce. Celtic potrzebował niezawodnego napastnika i wygląda na to, że go znaleźli. Ma szeroki uśmiech i trzeba to lubić. Wielu piłkarzy traktuje swoją pracę bardzo poważnie, ale myślę, że Kasper Høgh naprawdę lubi i czuje się uprzywilejowany, grając w piłkę nożną. Kocha swoją pracę i to się wydarzy. Nawet jeśli zmarnuje kilka okazji, wróci,” podsumował Josh McCafferty.
Przeczytaj na Radiosporten: Tottenham wydał już ponad dwa miliardy, a teraz składa nową ofertę wartą miliard dolarów

