Jest wielu kibiców Liverpoolu, którzy uwielbiają Curtisa Jonesa. Od 2010 roku Jones jest częścią systemu Liverpoolu, od 2018 roku razem z największymi zawodnikami. To właśnie taki zawodnik Liverpool chce i którego potrzebuje, dlatego nie jest to dobry przekaz, że pomocnik trafił do nowego klubu poza Anfield.
Proces trwa już od kilku miesięcy. Curtis Jones to zawodnik, którego ani Liverpool, ani kibice nie chcą stracić, ale 25-latek, który rozegrał 228 meczów w seniorskiej koszulce, chce więcej czasu gry. Tego lata kilka ofert z Interu Mediolan zostało odrzuconych, ale zarząd Liverpoolu odrzucił, ale teraz pojawiły się doniesienia, że Jones wyjechał do Mediolanu na badania lekarskie i podpisanie kontraktu.
Bo według źródeł Teamtalk , wszystko wydarzy się w piątek. Inter Mediolan zwiększył ofertę do 35 milionów euro, co otworzyło im wejście na Anfield.
Liverpool był gotów rozpocząć rozmowy z Jonesem w sprawie nowego kontraktu w nadchodzących miesiącach, ale pomocnik coraz bardziej zdawał sobie sprawę, że trudno będzie zaistniać jako podstawowy zawodnik w wyjściowej jedenastce, mając przed sobą Ryana Gravenbercha, Alexisa Mac Allistera i Dominika Szoboszlaia, którzy wszyscy mieli przed nim w kolejce do gry na boisko.
Jones był pod wrażeniem Iraoli i nowego reżimu od czasu przybycia Hiszpana, ale pomocnik przyznał też, że transfer dałby mu szansę na bardziej znaczącą rolę, jak podano.
Teraz to mecz z aktualnym mistrzem Serie A, Interem Mediolan.

