Brian Cox i Anthony Hopkins interpretowali dr. Hannibala Lectera zupełnie inaczej

0
1

Aktor z filmu Manhunter, Brian Cox, mówi, że jego wersja dr Hannibala Lectera jest „całkowicie inna” niż interpretacja Anthony’ego Hopkinsa

Filmy „Łowca ludzi” i „Milczenie owiec” przedstawiają słynnego psychiatrę Thomasa Harrisa, który stał się mordercą: dr. Hannibala Lectera.

W niedawnym wywiadzie Brian Cox powiedział, że jego wersja dr Hannibala Lectera w „Łowcy ludzi” była bardziej subtelna i tajemnicza niż interpretacja Anthony’ego Hopkinsa w „Milczeniu owiec”.
79-letni aktor uważa, że te dwie interpretacje to „dwa zupełnie różne typy występów”.
Cox wyjaśnił też, że postać Thomasa Harrisa jest najbardziej przerażająca, gdy wydaje się społecznie akceptowalna dla widzów.

https://youtu.be/5zl6IxPJSVc

Kiedy Brian Cox przyjął rolę doktora Hannibala Lectera w filmie „Manhunter” z 1986 roku, nie miał pojęcia, że postać ta stanie się jednym z najbardziej ikonicznych złoczyńców w historii kina.

Przeczytaj: Matty Cash pojawia się w genialnie dziwacznej polskiej reklamie nowego filmu Peaky Blinders

Kilka lat później, w 1991 roku, Anthony Hopkins stworzył własną interpretację słynnej postaci Thomasa Harrisa z „Milczenia owiec”.

Patrząc wstecz na różnice, Cox niedawno powiedział Woman’s World, że uważa, iż oba przedstawienia to „dwa zupełnie różne rodzaje osiągnięć.”

„Kiedy go robiłem, to był mały film – świetny film do zrobienia z fantastycznym reżyserem” – powiedział 79-letni szkocki aktor magazynowi. „To właśnie było fajne w tym projekcie. Tony zrobił swoją wersję i to naprawdę inna postać, inna interpretacja. To zupełnie inny nastrój, taki gotycki horror, jaki stworzył Jonathan Demme.

Na podstawie tego rozróżnienia Cox wyjaśnił, że jego wersja Lectera była kształtowana przez to, czego widzowie nie widzą. Zamiast budować rozbudowaną historię, skupił się na enigmatycznych stronach postaci.

„Był bardzo tajemniczym człowiekiem,” powiedział Cox, zauważając, że moc Lectera wynikała z tej niejednoznaczności i braku jasno określonej przeszłości — poza tym, co mogło istnieć między nim a profilerem FBI Willem Grahamem.

Przeczytaj na Popidol: Nagranie Justina Timberlake’a z aresztowania za DWI pokazuje gwiazdę pop mówiącą policji: „To trudne testy”

Jego następca podszedł do tej roli z przekonaniem, że prawdziwy strach wynika z rozpoznawalności, a nie przesady.

„Tak łatwo jest udawać ludzi strasznych na zewnątrz… Ale to, co naprawdę przeraża niektóre z nich, to jak bardzo są akceptowalne,” wyjaśnił.

Cox dodał, że gwałtowne momenty powinny być nagłe i silne, podkreślając, że gdy Lecter atakuje, „to dzieje się bardzo szybko … W takich momentach jest bardzo niebezpieczny, ale przez większość czasu musi sprawiać wrażenie akceptowalnego w społeczeństwie.”

Patrząc wstecz, Cox wciąż jest pod wrażeniem dziedzictwa filmu i własnej roli w nim. To, co zaczęło się jako zwykła praca, stopniowo przekształciło się w oddane grono fanów.

„To już franczyza i nie wiem, czy kiedykolwiek chciałam być częścią tej serii,” powiedziała Cox dla Woman’s World. „Jestem aktorem. Lubię grać różne role i nie sądzę, żebym chciał utknąć na zawsze w roli Hannibala Lectera. Mimo to film nabrał własnego życia i to mi nie przeszkadza.

Brak postów do wyświetlenia