Po ponad dekadzie piekła produkcyjnego, film Metal Gear Solid wreszcie zyskał nowy impet.
Jak duży jest Metal Gear Solid? Metal Gear Solid to nie tylko gra – to zjawisko kulturowe. Gdy pierwsza gra z serii ukazała się na PlayStation w 1998 roku, zrewolucjonizowała cały gatunek dzięki filmowej narracji, nowoczesnym mechanikom skradania się i złożonym wątkom manipulacji genami, odstraszania nuklearnego i lojalności. Twórca Hideo Kojima stał się legendą branży, a serial sprzedał się w ponad 60 milionach egzemplarzy na całym świecie. Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty był tak ambitny, że pod wieloma względami przewidział społeczeństwo inwigilacji ery internetu – na długo przed Edwardem Snowdenem czy Cambridge Analytica. Krótko mówiąc: To jedna z najbardziej wpływowych i uwielbianych serii gier wszech czasów.
Filmowa adaptacja skradankowej serii akcji Hideo Kojimy od kilku lat znajduje się na różnych etapach rozwoju. Pierwsze rozmowy rozpoczęły się już w latach 2000., zanim projekt ostatecznie rozkręcił się na początku lat 2010. dzięki Arad Productions we współpracy z Kojimą i Columbia Pictures. Jordan Vogt-Roberts, który miał wtedy reżyserować Kong: Wyspa czaszki, został pierwotnie zaangażowany jako reżyser, a Oscar Isaac został obsadzony jako Solid Snake pod koniec 2020 roku – ale od tamtej pory panuje cisza, poza doniesieniami o różnych zmianach scenariusza.
Przeczytaj: Barcelona zdecydowanie powinna podpisać kontrakt z Alexandrem Sørlothem
Teraz, jak po raz pierwszy podał The Hollywood Reporter, Sony wybrało duet reżyserów Zacha Lipovsky’ego i Adama B. Steina do reżyserii filmowej adaptacji Metal Gear Solid. Oprócz dołączenia do długoletniego projektu, para podpisała także umowę „first look” ze studiem. Ich niedawno założona firma, Wonderlab, będzie współpracować z nimi przy tworzeniu projektów zarówno dla siebie, jak i dla innych dyrektorów. Lipovsky i Stein napisali następujące oświadczenie o filmie:
„Metal Gear Solid był niczym przełomowym arcydziełem filmowym, które na zawsze zrewolucjonizowało gry wideo. Jesteśmy zachwyceni i zaszczyceni, że możemy ożywić ikoniczne postacie i niezapomniany świat Hideo Kojimy.”
Od Ostatecznego Celu do Solid Snake
Lipovsky i Stein kontynuują swoją drogę do głównego nurtu sławy za kamerą po przełomie z Final Destination Bloodlines. Tuż przed adaptacją Kojimi ogłoszono również, że zostali zatrudnieni do debiutu animowanego przy nowym filmie o Venomie, z Tomem Hardym jako producentem – choć obecnie nie wiadomo, czy powróci do roli Marvela. Ponadto duet pracuje nad oryginalnym epickim filmem science fiction zatytułowanym The Earthling i współtworzył scenariusz Gremlins 3 z powracającym reżyserem Chrisem Columbusem.
Idealny moment dla fanów Metal Gear Solid
Aktualizacja rozwojowa pojawia się w kluczowym momencie dla całej serii Metal Gear Solid. Konami właśnie wydało wznowienie Snake Eater, które otrzymało głównie pozytywne recenzje zarówno od krytyków, jak i graczy. Co jeszcze ważniejsze, gra odniosła natychmiastowy sukces komercyjny – stała się najlepiej sprzedającą się fizyczną grą w Japonii, a globalnie przekroczyła milion sprzedanych egzemplarzy w pierwszych 24 godzinach od premiery w sierpniu 2025 roku.
Nieodpowiedziane pytania
Chociaż projekt wreszcie wrócił na właściwe tory, pozostaje kilka pytań dotyczących tego, czym właściwie będzie film Metal Gear Solid. Po pierwsze, raporty nie mówią nic o statusie scenariusza – w tym czy Lipovsky i Stein napiszą go sami, czy też zatrudnią trzecią osobę, która się nim zajmie. Nie jest też jasne, czy film zaadaptuje fabułę konkretnej gry, czy też będzie to oryginalna historia osadzona w tym uniwersum.
Drugim dużym pytaniem jest, czy Oscar Isaac nadal jest związany z rolą Solid Snake’a. Laureat Złotego Globu został pierwotnie obsadzony, ponieważ sam interesował się tą postacią, a jego wypowiedzi z pięciu lat od dołączenia do projektu sugerują, że pasjonuje się tym materiałem i chce odtworzyć uniwersum Kojimy na dużym ekranie.
Droga naprzód
Ponieważ Lipovsky i Stein są obecnie zaangażowani w kilka projektów oprócz Metal Gear Solid, wiele wskazuje na to, że film jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju i ma jeszcze długą drogę do poznania odpowiedzi na najważniejsze pytania. Jednak ponieważ duet i Sony są tak wyraźnie podekscytowani możliwością kontynuowania personalizacji, że ogłaszają ją już teraz, w niedalekiej przyszłości mogą pojawić się kolejne aktualizacje.
Czytaj na Sporten: UEFA pochwaliła bramkarza Bodø/Glimt, Nikitę Haikina – teraz bohater Ligi Mistrzów jest dostępny dla Norwegii

