Inter Mediolan wciąż wstrząśnięty przez Bodø/Glimt peel

0
4

Inter Mediolan stał się obiektem śmiechu przez Bodø/Glimt, zarówno w Aspmyra, jak i na San Siro. Thierry Henry zawsze ostrzegał, że zwycięstwa Bodø/Glimt nad dużymi klubami nie powinny już nikogo zaskakiwać, ale włoskie media przedstawiały to jako jeden z najniższych osiągnięć włoskiej piłki nożnej. Drugie miejsce po porażce z norweską reprezentacją narodową 1-4 na San Siro, oczywiście. Inter Mediolan nie gra w Lidze Mistrzów, ale ma ambicje zdobycia tytułu w Serie A i Pucharze Włoch. Dwie porażki z norweskim klubem również wydają się charakteryzować występy tutaj.

Oczywiście nie chodzi tylko o Bodø/Glimt w Interze Mediolan, ale nie ulega wątpliwości, że zawodnicy i kibice w najlepszym klubie Serie A gwałtownie spadli w zaufaniu po dwóch porażkach z „piłkarskim komarem” i debiucie w Lidze Mistrzów. W niedzielę nastąpił kolejny spadek.

Potem nadszedł czas na miejskie derby przeciwko AC Milan, mecz, którego Inter nie wygrał od dwóch lat. To nie tylko wielki mecz z miejskimi rywalami na San Siro, Milan traci dziesięć punktów w tabeli i ściga trzy punkty, zmniejszając stratę na jedenaście meczów przed końcem sezonu. Przed meczem to wyraźnie defensywny trener Interu, Cristian Chivu, przemawiał do swoich kibiców.

„Od początku roku dużo pracowaliśmy nad mentalnym przygotowaniem do każdego meczu, niezależnie od przeciwnika. Myślę, że w tym zakresie bardzo się rozwinęliśmy. Czeka nas silna drużyna, która miała imponujący sezon i ma zawodników na najwyższym poziomie, ale postaramy się być najlepszą wersją siebie” – powiedział trener Interu na stronie internetowej klubu przed meczem z Milanem.

Dla najlepszego klubu Serie A wszystko nie poszło gładko. Po dwóch porażkach z Bodø/Glimt i wygranej z Genuą, Inter został zatrzymany przez kolejnego „piłkarskiego komara”. Dwa lata temu Como spadło w Serie B, a we wtorek Cesc Fabregas , inspirowany przez Bodø/Glimt, poprowadził Como do remisu 0-0 w pierwszym półfinale Pucharu Włoch przeciwko Interowi Mediolan. Mecz, na który Como zasłużyło wygrać.

Potem nadszedł czas na nowe miejskie derby. Inter Mediolan też nie mógł się tu dostać. AC Milan zdobył bramkę po 35 minutach po zdobyciu przez Estupiñána i utrzymał wynik do końca zwycięstwa 1-0.

To daje AC Milan trzy punkty bliżej Interu na szczycie Serie A, z siedmioma punktami przewagi. Dwie porażki z Bodø/Glimt (w obu meczach bramki zdobył były zawodnik AC Milan, Jens Petter Hauge), co prawda zwycięstwo nad Genoą, ale remis z Como i porażka z AC Milan. Nie brzmi to dokładnie jak lider ligi, który całkowicie się podniósł po tym, jak Bodø/Glimt postawili go na swoim miejscu.

W sobotę Atalanta przyjeżdża na San Siro, czując Inter Milan w defensywie.

Brak postów do wyświetlenia