Haaland imponował po derbach Manchesteru: 'Wygląda trochę jak wilk’

0
2

Włochy mają populację wilków sięgającą 3500 osób, ale według Eling Haaland, samiec alfa był na Old Trafford w niedzielę.

Michael Carrick był zły na sędziów i VAR, legenda United Wayne Rooney to „brudny VAR”. Niemniej jednak Erling Haaland jest zwycięzcą meczu na Old Trafford w derbach Manchesteru w niedzielę ze swoim wynikiem 0-1. Po meczu norweski supernapastnik bardziej skupiał się na oddaniu hołdu prawdziwemu zwycięzcy meczu w City.

Haaland wpakował wynik 0-1 do siatki za bramkarzem United, Senne Lammensem, w 60. minucie, a pięć minut po rozpoczęciu doliczonego czasu gry główną rolę odegrał bramkarz po drugiej stronie Old Trafford.

Bruno Fernandes mistrzowsko zagrał Bryanowi Mbeumo w polu karnym dla Manchesteru City, praktycznie „skończony z zdobywaniem bramek”. Gianluigi Donnarumma stanowczo się z tym nie zgadzał.

Pozycja Donnarummy w polu karnym, reakcje i ośmiornicze ramiona sprawiły, że Mbeumo był na tyle zestresowany, że nie mógł posłać piłki obok włoskiego giganta.

Erling Haaland dziękuje przyjacielowi za zwycięstwo.

„Co za interwencja! Co za bramkarz. Mówiłem to wiele razy. Ten wilk w bramce – wygląda trochę jak wilk – daje ogromną pewność siebie, gdy jest w bramce. Na koniec dnia to szaleniec tam i mamy ogromne szczęście, że go mamy. Jest też zawodnikiem meczu, więc wszystkie chwały dla niego” – powiedział Haaland według CityXtra.

Brak postów do wyświetlenia