Włoska policja finansowa (tak, faktycznie są) przeszukała biura mediolańskiego ratusza, a dziewięć osób jest objętych śledztwem pod zarzutem oszustwa przy przetargach związanych ze sprzedażą stadionu AC Milan i Interowi Milan.
Historyczna sprzedaż San Siro jest obecnie przedmiotem dochodzenia. Po intensywnych negocjacjach między miastem Mediolan, Interem Mediolan i AC Milan, trzy strony zgodziły się, że kluby przejmą własność stadionu za 197 milionów euro. Obecnie włoska policja finansowa podejrzewa, że w procesie wystąpiły nieprawidłowości, według strony Calcio e Finanza.
Przeczytaj: Thriller zemsty z Jodie Foster w roli głównej zaskakującym hitem na Netflixie
Ważne jest, aby zauważyć, że ani Inter Milan, ani AC Milan nie są obecnie objęte dochodzeniem. Na razie uwaga skupia się wyłącznie na mieście Mediolan i dziewięciu pracownikach, którzy są badaniem przez władze pod kątem podejrzenia oszustw przetargowych. Są również oskarżeni o ujawnienie poufnych informacji w związku z procesem sprzedaży stadionu od 2019 roku do jego ogłoszenia 24 marca 2025 roku.
Według włoskich prokuratorów, osoby objęte śledztwem – wśród nich urzędnicy miejsc, konsultanci zatrudnieni przez Inter i Milan, a także niektórzy byli pracownicy Interu – mają ponosić „arbitralną swobodę w procesie wyboru wykonawców, manipulując różnymi etapami procesu w celu wyeliminowania lub zniechęcenia potencjalnych oferentów innych niż tych, którzy zostali wcześniej wybrani.” Innymi słowy, śledczy badają, czy sprzedaż faworyzowała prywatne interesy kosztem publicznych.
Śledztwo rozpoczęło się po kilku skargach ze strony lokalnych grup sprzeciwiających się sprzedaży i planowanej rozbiórce stadionu, ponieważ oba kluby planują budowę nowego obiektu. Podczas operacji policji finansowej na początku kwietnia skonfiskowano zarówno komputery, jak i telefony komórkowe.
Jednak śledztwo zostało tymczasowo wstrzymane, ponieważ Christian Malangone, dyrektor generalny miasta Mediolan, odmówił przekazania policji finansowej haseł potrzebnych do dostępu do jego urządzeń elektronicznych.
Przeczytaj: Zlatan Ibrahimović „wraca”, by oczyścić i przekonać Lukę Modricia
Dla prokuratorów rola Malangone jest uważana za kluczową, ponieważ był urzędnikiem miejskim najbardziej zaangażowanym w wieloletnie rozmowy między Interem a AC Milan. Pozostali poddani śledztwu już udzielili dostępu do swoich skonfiskowanych urządzeń, a władze obecnie przeglądają dokumenty i rozmowy uznane za istotne dla sprawy.
Kontrowersje wokół śledztwa dotarły także na arenę polityczną. Fratelli d’Italia, partia premier Giorgii Meloni, która również jest częścią opozycji w Mediolanie, przedstawiła propozycję cofnięcia sprzedaży, którą rada miasta zatwierdziła we wrześniu ubiegłego roku. Następnie rada miejska dała zielone światło na przekazanie San Siro i okolic Interowi i AC Milan.
Inter Milan i AC Milan podpisały ostateczne dokumenty zakupowe niezbędne do zakończenia procesu, który rozpoczął się kilka lat temu. 29 września oficjalnie przystąpili do zakupu, po tym jak miasto Mediolan zatwierdziło sprzedaż stadionu za 197 milionów euro – stadionu, który wcześniej był własnością publiczną.
Cena zakupu w wysokości 197 milionów euro zostanie wypłacona w kilku ratach. Po pierwsze, przed podpisaniem umowy kupna należy zapłacić 91,96 miliona euro. Druga płatność zostanie wyliczona na podstawie powierzchni brutto nowego stadionu i musi zostać zrealizowana w ciągu 30 dni od spełnienia określonych warunków planowania urbanistycznego. Oba kluby Serie A zawarły również porozumienie z Banco BPM, które gwarantuje im finansowanie w wysokości 124 milionów euro.
