Po wywalczonym odejściu z Tottenhamu w 2021 roku, było kilka sezonów w Romie aż do 2024, zanim The Special One opuścił pierwszą piątkę lig po raz pierwszy od dwudziestu lat. Był też gościnny występ w Fenerbahce (i porażka z Ole Gunnar Solskjaer – ponownie), a potem Benfica. Latem, gdy „wszyscy” uważali, że legenda trenerska nie wchodzi w grę w największych klubach, zaproszenie przyszło od największych .
Real Madryt sprowadził także niektórych z najlepszych piłkarzy na rynku tego lata. Gdy klub ma już kilku najlepszych na świecie na swoich pozycjach, stół jest gotowy dla Jose Mourinho. W swoim drugim meczu w La Lidze, tym razem przeciwko barcelonie Espanyol, połączenie najlepszych na świecie i Specjalnego Jedynka nie wystarczyło. Mourinho oczywiście zaznaczył swoją obecność w znanym stylu.
Espanyol – Real Madryt 1-0. Kiedy nawet Kyiian Mbappé nie wykorzystał rzutu karnego, tracąc jeden punkt, to naprawdę nie chciało, by Real miał taki wypadek.
José Mourinho znów znalazł się w centrum wydarzeń. Trener Realu Madryt otrzymał żółtą kartkę podczas meczu, ale po ostatnim gwizdku miał trudności z wyjaśnieniem, co zrobił sędzia.
„Nie wiem, dlaczego dostałem żółtą kartkę, ale ją akceptuję,” zaczął Jose Mourinho po meczu, według MARCA.
Mourinho wyjaśnił też, co sprawiło, że podniósł się z ławki bocznej.
„Wstałem, bo zawodnik Betis wyglądał, jakby umarł przed naszą ławką,” mówi Mourinho ironicznie.
Była to pierwsza porażka Mourinho od jego powrotu do Realu Madryt. Portugalczyk znany jest z obwiniania sędziów za porażki, ale tym razem sędzia nie został wskazany jako kozioł ofiarny.
„Widziałem wielu ludzi sfrustrowanych tymi decyzjami, ale sam ich nie widziałem porządnie i dlatego nie mogę się wypowiedzieć. Pozwolił, by mecz toczył się dalej i to mi się podoba. Po przegranej i mówieniu, że to żółta kartka, nie zrobię tego. Mogę zmienić zdanie jutro, ale dziś, przy emocjach z ławki, nie wiem, dlaczego przegraliśmy.”

