Francuzi walczą przeciwko przejściu na emeryturę w wieku 64 lat. Jak wygląda to w przypadku innych krajów?

0
72

Ogólnokrajowy strajk we Francji przeciwko podwyższeniu wieku emerytalnego, w miniony czwartek przyciągnął na ulice ponad milion ludzi. Szybko jednak zakończył się gwałtownymi starciami z policją w Paryżu, jak i innych miastach.

To, co tak bardzo denerwuje Francuzów, to nowy wiek emerytalny, który nadal będzie jednym z najniższych w uprzemysłowionym świecie.

Zgodnie z nową ustawą, przepchniętą przez parlament bez głosowania w zeszłym tygodniu, wiek emerytalny dla większości francuskich pracowników zostanie podniesiony z 62 do 64 lat.

Utrzyma Francję poniżej normy panującej w Europie i wielu innych rozwiniętych gospodarkach, gdzie wiek, w którym obowiązują pełne świadczenia emerytalne, wynosi 65 lat i coraz bardziej zbliża się do 67.

W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, wiek emerytalny wynosi od 66 do 67 lat, w zależności od roku urodzenia. Obecne ustawodawstwo przewiduje dalszy wzrost z 67 do 68 w Wielkiej Brytanii w latach 2044-2046. W Polsce obecnie jest to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Emerytury państwowe we Francji są również bardziej hojne niż gdzie indziej. Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, przy prawie 14% PKB w 2018 r., wydatki kraju na emerytury państwowe są większe niż w większości innych krajów.

Finansowanie systemów emerytalnych stanowi problem w wielu rozwiniętych gospodarkach.

„Agencje rządowe przewidują ogromne deficyty w nadchodzących latach, ponieważ osoby z wyżu demograficznego przechodzą na emeryturę i muszą bardzo szybko wprowadzić zmiany – w przeciwnym razie stracą pieniądze na inwestycje w inne rzeczy”, powiedział w styczniu Renaud Foucart, starszy wykładowca ekonomii na Lancaster University w Anglii, kiedy zaproponowano francuski plan.

Brak postów do wyświetlenia