Gdy grasz w tej samej reprezentacji co Erling Haaland i Alexander Sørloth, masz niemal gwarancję miejsca w cieniu. Jørgen Strand Larsen pokazał, że potrafi świetnie sobie radzić na słońcu, wciąż z szerokim uśmiechem wspominamy wspaniałego gola, który zdobył za plecami najlepszego bramkarza świata, Donnarummy, w historycznym zwycięstwie 1-4 na San Siro. Strand Larsen pokazuje także na poziomie klubowym, że jest zawodnikiem na wielkie mecze.
Jørgen Strand Larsen to zrobił. Nie w jednej z głównych ról w finale Conference League, lecz dzięki bardzo ważnemu golowi przeciwko Shaktarowi Donieck w pierwszym półfinale, potężnej bramce, która dała Palace dokładnie to, czego potrzebowali do zwycięstwa 3-1 przed rewanżem, który wygrali 2-1. W środę był gotowy na finał. Najdroższy zawodnik w historii Palace miał na boisku kwadrans w ostatnim meczu przeciwko hiszpańskiemu RAYO, który zakończył się zwycięstwem 1-0. Transfer z ostatniego z tabeli Premier League, Wolverhampton, to była niezła podróż dla norweskiego napastnika!
Dla Stranda Larsena oznacza to, że jego klub ma bilet na Ligę Europy w przyszłym sezonie. Niestety bez Olivera Glasnera, który rezygnuje ze stanowiska trenera Palace po historycznych tytułach w FA Cup, Community Shield, a teraz także w Conference League.
Napastnik norweskiej reprezentacji Strand Larsen przeszedł niezłą drogę
Strand Larsen zasłużył na to, by podnieść swój pierwszy puchar na wyspie baseballowej. Cofając się do meczu z Shaktarem w półfinale, kiedy legenda Glen Hoddle musiał wyciągnąć Harry’ego Kane’a, by opisać, jak surowy był gol Jørgena Stranda Larsena – gol, który oczywiście zasługiwał na nagrodę Gola Miesiąca na Crystal Palace.
BBC pochwaliło następnie Stranda Larsena za spełnienie ogromnych oczekiwań związanych z napastnikiem wartym 48 milionów funtów: „Bycie rekordowym transferem klubu wiąże się z pewną presją. Niektórzy gracze radzą sobie z tym, inni mają trudności. Jego czwarta bramka może być chyba najważniejsza, ponieważ stworzył magiczny moment, który dał Palace prowadzenie 3-1” – napisał państwowy kanał po golu norweskiego rodaka w Conference League.
„Harry Kane scoring” Stranda Larsena
Legenda piłki nożnej i były selekcjoner reprezentacji Anglii, Glen Hoddle, opisał występ Stranda Larsena na wyjeździe z Szachtarem przez Harry’ego Kane’a: „Nie byliśmy pewni, czy ma ten wyczucie, i to jest imponujące. Spokój, a potem zepchnięcie go w róg. Gdyby to Harry Kane zdobył tę bramkę, wszyscy powiedzielibyśmy 'wow, jaki piękny gol'” – chwalił się Glenn Hoddle w TNT Sports.
Jørgen Strand Larsen przeszedł przez ostatnie sześć miesięcy niezwykłą podróż, która zakończyła się tytułem. Teraz zabawa z Mistrzostw Świata czeka także mistrza Conference League!

