Było to bardzo emocjonalne pożegnanie z zawodnikami Bodø/Glimt, kibicami, miastem Bodø i Aspmyra dla Kaspera Høgha. Niedługo później od razu trafił do pracy w jednym z miast na świecie z najbardziej intensywnym miejskim derbem. W poniedziałek przygotowano grunt pod jego debiut. Nie zdobył bramki, ale trener Celticu spodobał się to, co zobaczył.
Celtic próbował swoich sił w pozyskaniu Kaspera Høgha tej zimy, ale Bodø/Glimt i Duńczyk świetnie się bawili w Lidze Mistrzów i nie widzieli powodu, by się spieszyć. W zeszłym miesiącu czas był odpowiedni. Celtic wydał około 11 milionów funtów za najlepszego strzelca Ligi Mistrzów, gdy Høgh pojawił się na Celtic Park, nie było wątpliwości, że trener Martin O’Neill uznał to za naprawdę duże wzmocnienie dla szkockiej wielkiej drużyny.
Celtic wygrał 1-0 z Dundee. Duński napastnik rozegrał cały mecz, ale nie zdobył żadnego gola. Mimo to O’Neill dostrzegł potencjał Høgha jako wielkiego ataku.
„Mógł strzelić dwie lub trzy bramki. Myślę, że gdy będzie w formie, będzie wielkim atutem dla zespołu. Myślę, że są momenty jego gry, które mogłyby być ostrzejsze – zwłaszcza gdy jest trochę dalej od bramki, ale kilka razy był blisko,” powiedział O’Neill na kanale klubu na YouTube.
W niedzielę Høgh ma nową szansę przeciwko Kilmarnock. W szkockim powietrzu pada jeden lub dwa gole Høgha. Martin O’Neill zapewni Duńczykowi najlepsze warunki pracy.


