Mistrzostwa Świata się skończyły, zawodnicy wyjechali na krótki urlop przed rozpoczęciem nowego sezonu. Ørjan Nyland znalazł się w wyjątkowej sytuacji, bo przystąpił do Mistrzostw Świata bez klubu po wygaśnięciu kontraktu z Sevillą. Jednak bramkarz reprezentacji Norwegii nie stoi przed niepewną przyszłością. W ciągu kilku tygodni 35-latek wykorzystał pokaz na Mistrzostwach Świata w pełni.
Ørjan Nyland miał wszelkie powody, by wracać z Mistrzostw Świata z podniesioną głową. Solidny jak skała przez całą fazę grupową, bramkarz, który dawał całej drużynie pewność siebie potrzebną do spełnienia swoich postaci. Następnie przyszedł mecz z Brazylią, w którym Nyland odegrał kluczową rolę w historycznym awanse do ćwierćfinału. Przeciwko Anglii pierwszy błąd bramkarski popełnił Nyland, ale to nie bramkarz przegrał mecz z Norwegią. W Anglii jest bardziej podkreślone, że Norweg obronił więcej niż Pickford.
Everton ma nowych właścicieli, a David Moyes wrócił jako menedżer Toffees. Lata chaosu i walk o utrzymanie przejdą już do historii. Teraz klub Liverpoolu potrzebuje bramkarza takiego jak Nyland, wojownika, który grał w najtrudniejszych i największych meczach. To Hiszpan El Desmarque jako pierwszy zgłosił zainteresowanie Blues naszym bramkarzem reprezentacji. tam, gdzie nawiązano kontakt z Nylandem, jest to podano.
English Football FanCast jest bardzo entuzjastycznie nastawiony do perspektywy sprowadzenia przez Everton wolnego agenta Nylanda:
„Gdy Norwegia odpadła przez bramki Bellinghama, Nyland obronił 16 strzałów na Mistrzostwach Świata i utrzymał skuteczność obron na poziomie 69,6% – więcej niż Pickford.”
„Doświadczony bramkarz nie zwróci na siebie wielkich nagłówków, jeśli przyjdzie do Evertonu, ale szerokość składu jest kluczowa dla Davida Moyesa, jeśli ma poprowadzić klub do Europy w przyszłym sezonie. Z doświadczeniem i imponującym Pucharem Świata za sobą, Nyland chciał właśnie to zaoferować.”

Powinniśmy byli to powiedzieć sami.

