W zaskakującej decyzji w niedzielę FIFA unieważniła zakaz jednego meczu Floriana Baloguna, pozwalając amerykańskiemu gwiazdorowi zagrać w 1/8 finału przeciwko Belgii. Ale Balogun nie jest jedynym, który zdobył czerwoną kartę w tych mistrzostwach.
Według danych z grupy badawczej NetSI Sport z Northeastern University, liczba czerwonych kartek w tegorocznych Pucharach Świata wzrosła ponad trzykrotnie w porównaniu do dwóch poprzednich mistrzostw. Jak dotąd w 2026 roku przyznano 13 czerwonych kartek – w porównaniu do zaledwie czterech w 2018 i 2022 roku.
Przeczytaj: Klub Premier League mocno żałuje z powodu pozbycia się gwiazdy Mistrzostw Świata Antonio Nusy
Jaka jest różnica między żółtym a czerwonym?
W piłce nożnej zawodnicy otrzymują żółte lub czerwone kartki za niesportowe zachowanie. Żółta kartka to najłagodniejsza kara i oficjalne ostrzeżenie – za nielegalne wślizgi, kłótnie z sędzią, symulację lub inne nieprzewidziane zachowania.
Czerwona kartka jest znacznie poważniejsza – za poważne przestępstwa, takie jak przemoc, poważne przestępstwo, obelgi, plucie lub celowe odmawianie oczywistej szansy na gola (DOGSO). Zawodnicy, którzy otrzymają czerwoną kartkę, są natychmiast wyrzuceni z boiska – a na Mistrzostwach Świata również zawieszani z kolejnego meczu. Dwie żółte w tym samym meczu dają również czerwoną kartkę.
VAR wysyła więcej osób na czat.
Dlaczego gwałtowny wzrost liczby czerwonych kartek? Badacze wskazują na kilka czynników – przede wszystkim na postępy w technologii VAR.
Trzy czerwone kartki na tegorocznych Mistrzostwach Świata zostały pierwotnie uznane za żółte, ale zostały podwyższone po tym, jak sędziowie zobaczyli nagranie VAR:
- Homam Ahmed z Kataru – faul ostatniego zawodnika na Kanadzie Tajonie Buchananie (18 czerwca)
- Assim Madibo z Kataru – łamiący kości faul na Kanadyjczyku Ismaëlu Koné (ta sama walka)
- Rebin Sulaka z Iraku – DOGSO o Sadio Mané z Senegalu (26 czerwca)
FIFA wprowadziła także nowe zasady bezpiecznego i etycznego grania. Dwie z 13 czerwonych kartek w tym roku przyznano za naruszenie zupełnie nowej zasady: zawodnicy nie mogą zakrywać ust podczas rozmów z przeciwnikami.
- Miguel Almirón (Paragwaj) – vs. Turcja 19 czerwca
- Piero Hincapié (Ekwador) – vs. Meksyk 30 czerwca
Po jednej stronie FIFA jest bardziej hojna
Choć liczba czerwonych kartek gwałtownie wzrosła, liczba żółtych i mniej drobnych wykroczeń zmalała. Według badaczy FIFA celowo starała się pozwolić meczom płynniej przebiegać – bez zatrzymywania się na drobne starcia.
Jedno jest pewne: VAR sprawił, że sędziowie są bardziej widoczni – a zawodnicy bardziej podatni na ataki.
Czytaj na Radiosporten: Neymar nigdy nie zapomni Ørjana Nylanda

