Neymar żegna się z Brazylią w tym samym miejscu, gdzie zadebiutował w żółtym

0
2

„To koniec”


Po upokarzającym odpadnięciu Brazylii z Mistrzostw Świata w osemfinale finału przeciwko Norwegii, Neymar ogłosił – wyraźnie oznaczając – koniec swojej międzynarodowej kariery.

Napastnik Santos zdobył jedyną bramkę Brazylii w meczu, z rzutu karnego w dogrywce. Ale to nie wystarczyło, by uniknąć eliminacji. Erling Haaland, pochodzący z innego świata, zakończył marzenie o szóstym mistrzostwach świata, zdobywając dwie bramki i wygrywając Norwegię 2-1.

Czytaj na Sporten: Słowa Neymara do Ørjana Håskjolda Nylanda po rzutu karnym Brazylii w dogrywce

W wywiadzie dla Globoesporte TV po meczu Neymar powiedział, że dążenie do tytułu mistrza świata dobiegło końca. Wyraźnie wstrząśnięty, nie mógł powstrzymać łez.

„Próbowałem, próbowałem. Teraz to koniec. Zacząłem tutaj, skończyłem tutaj,” powiedział.

Koniec był symboliczny: podróż 130 występów w reprezentacji Brazylii rozpoczęła się na dokładnie tym samym stadionie – MetLife Stadium – w meczu towarzyskim przeciwko Stanom Zjednoczonym w 2010 roku. Neymar żegna się jako zawodnik z drugim największą liczbą występów w historii Brazylii, za Cafú z 142 golami, oraz jako najlepszy strzelec kraju z 80 golami w upragnionej koszulce „canarinha”.


Najgorszy sezon Brazylii na Pucharze Świata od 30 lat

Porażka z Norwegią to najgorszy wynik Brazylii na Mistrzostwach Świata od 1990 roku, kiedy to również odpadli w ośmifinale. Oznacza to również, że Brazylia obecnie doświadcza najdłuższego tytułu mistrza świata bez tytułu od pierwszego zwycięstwa w 1958 roku. W 2030 roku minie 28 lat od ostatniego podnieśienia trofeum przez Brazylię – susza, która dotyka cały kraj.

Dla Neymara było to gorzkie pożegnanie. Marzył, by pójść w ślady Pelé – zamiast tego wraca do domu z złamanym sercem i wspomnieniem z Mistrzostw Świata, którego nigdy by nie wybrał.

Fantastyczny Antonio Nusa na liście życzeń innego klubu Premier League

Brak postów do wyświetlenia