Nowa super-Ziemia w „sąsiedztwie” może wyglądać bardziej jak nasza planeta, niż myśleliśmy

0
1

Planeta ma minimalną masę nieco ponad dwukrotnie większą niż Ziemia i krąży wokół swojej gwiazdy w odległości, która daje jej prawie tyle samo światła, ile otrzymujemy od Słońca. Należy do stale rosnącej grupy potencjalnych żywych gospodarzy w naszej bliskiej kosmicznej okolicy.

Jeden z naszych najbliższych planetarnych sąsiadów może okazać się znacznie bardziej podobny do Ziemi, niż początkowo sądzili naukowcy – a więc znacznie bardziej obiecujący w poszukiwaniu życia poza naszym światem.

Astronomowie przyjrzeli się nowej, bardziej szczegółowej egzoplanecie GJ 3378b — światu położonemu poza naszym Układem Słonecznym — i odkryli, że prawdopodobnie jest ona zarówno mniejsza, jak i bardziej skalista niż wskazywały wcześniejsze obliczenia. To czyni go znacznie ciekawszym kandydatem w odwiecznym pytaniu ludzkości: Czy jesteśmy sami we wszechświecie?

Przeczytaj: MacKenzie Scott przekazała ponad 26 miliardów dolarów – teraz Elon Musk ją atakuje

Odkrycia, niedawno opublikowane w The Astrophysical Journal, wzmacniają nadzieję, że ta odległa planeta może mieć odpowiednie warunki do życia.


25 lat świetlnych stąd – i wciąż w zasięgu ręki

GJ 3378b znajduje się około 25 lat świetlnych od Ziemi, w kierunku gwiazdozbioru Żyryfy ( Camelopardalis ). Dla nas, ludzi, to niewyobrażalna odległość, ale na skalę galaktyczną to niemal sąsiedni gatunek – rzut kamieniem stąd w naszej części Drogi Mlecznej.

Planeta krąży wokół małego, chłodnego czerwonego karła. Takie gwiazdy są znacznie mniejsze i słabsze niż nasze Słońce, ale są też najczęściej spotykanym typem gwiazd we Wszechświecie — w rzeczywistości czerwone karły stanowią około 70 procent wszystkich gwiazd w galaktyce. Dlatego są one celem poszukiwań planet, które mogłyby być kryjologią życia.

To, co naprawdę przyciągnęło uwagę w GJ 3378b, to fakt, że znajduje się on w strefie zamieszkiwalnej gwiazdy — tzw. „dystansie złotej blokady”, gdzie temperatura jest idealna dla obecności ciekłej wody na jej powierzchni. A woda, jak wszyscy wiemy, jest najważniejszym składnikiem życia – przynajmniej takim, jakim go znamy.


Nowy pomiar – nowe spostrzeżenia

Aby odkryć tajemnice planety, badacze użyli Habitable-zone Planet Finder — wysoce czułego instrumentu połączonego z teleskopem Hobby-Eberly w Obserwatorium McDonald w Teksasie. Instrument nie patrzy bezpośrednio na planetę, lecz mierzy mikroskopijne ruchy gwiazdy, gdy grawitacja powoduje jej „kołysanie się” na orbicie.

I tu właśnie przyszła niespodzianka:

Gdy GJ 3378b został odkryty w 2024 roku, zakładano, że ma około pięć razy masę Ziemi. Nowe pomiary pokazują, że w rzeczywistości waży on jedynie około 2,3 masy Ziemi.

To przełom.

Lżejsze super-Ziemie znacznie częściej to planety skaliste – stałe planety z powierzchniami, po których można chodzić – niż gazowe olbrzymy o gęstej, miażdżącej atmosferze. A skalista powierzchnia daje zupełnie inne możliwości dla ciekłej wody i potencjalnego życia.

Jednocześnie naukowcy odkryli, że planeta pokonuje jedno okrążenie wokół swojej gwiazdy w 21 dni, a nie 25, jak wcześniej sądzono. Chociaż brzmi to zdumiewająco blisko, musimy pamiętać, że gwiazda jest znacznie chłodniejsza niż Słońce — więc planeta nadal pozostaje bezpiecznie w strefie nadającej się do zamieszkania.


Ale – ważna uwaga

Jednak badacze zaapelują do ostrożności. Orbitowanie tak blisko czerwonego karła może być wyzwaniem: gwiazdy tego typu słyną z emisji potężnych wybuchów promieniowania, które z czasem mogą pozbawić planetę jej atmosfery. I bez atmosfery – bez ochrony, bez ciekłej wody, bez życia, jakie znamy.


Teleskopy przyszłości mogą dostarczyć odpowiedzi

Ale nadzieja żyje. Gigantyczne teleskopy nowej generacji — takie jak Gigantyczny Teleskop Magellana, Ekstremalnie Wielki Teleskop oraz planowane przez NASA Obserwatorium Habitable Worlds — będą mogły badać GJ 3378b znacznie dokładniej niż kiedykolwiek wcześniej. Naukowcy mają nadzieję, że te oczy na niebie pewnego dnia wykryją biosygnatury – chemiczne ślady w atmosferze, które mogą ujawnić istnienie życia.

Do tego czasu GJ 3378b jest jednym z najbardziej ekscytujących bliskich światów, jakie znamy. Nie dlatego, że wiemy, iż tam jest życie – ale dlatego, że nowe odkrycia sugerują, że może to być znacznie lepsze miejsce do szukania, niż początkowo sądziliśmy.

Źródło: University of Texas at Austin

Czytaj na Sporten: Eirik Horneland wrócił tam, gdzie faktycznie odnosił sukcesy wcześniej

Brak postów do wyświetlenia