Obiecujące wynagrodzenie nie stanowi problemu, jeśli Pep Guardiola podejmie wielkie wyzwanie

0
4

To było żenująco długie lato dla Włochów. Nie z powodu fal upałów, do których się przyzwyczajają, ale z powodu sześciu tygodni największego wydarzenia sportowego świata na ekranach telewizorów – bez Włoch. Trzeba coś z tym zrobić, Pep Guardiola zostaje powołany do tej roli.

Roberto Mancin poprowadził Włochy do tytułu mistrza Europy w 2020 roku. To wielki moment dla narodu zakochanego w piłkarstwie, liczącego około 60 milionów mieszkańców. Sześć lat później to jedyny moment dla Włochów. Kryzys w ciągu ostatnich sześciu lat osiągnął szczyt dzięki dwóm wysokim porażkom z Norwegią w eliminacjach do Mistrzostw Świata oraz kolejnym Mistrzostwam Świata bez Włoch – po porażce z Boznią i Hercegowiną w finale baraży. Wprowadzono duże zmiany, teraz na boisko wchodzi trener, który poprowadzi Włochy do nowych tytułów.

Chęć powierzenia byłemu menedżerowi Manchesteru City, Guardioli, zadania przywrócenia piłki nożnej włoskiej reprezentacji, została ostatnio zgłaszana przez kilka osób, a warunki płacowe zostały wskazane jako potencjalne wyzwanie w negocjacjach. Włoska Federacja Piłki Nożnej mówi całemu światu, że nie powinno to stanowić żadnych problemów.

Teraz mówi, że można zrobić „wyjątek” w odniesieniu do wynagrodzenia Guardioli.

„W przeszłości były (finansowe) wyjątki, które można na przykład zastosować do nazwiska, które jest dziś tak często wymieniane: Pep Guardiola,” zaczyna prezes piłkarski Malago w rozmowie z Gazzetta dello Sport.

„To są wyjątki z oczywistych powodów, których nie zamierzam tu uzasadniać, ale nie jest pewne, czy doprowadzi to do czegokolwiek,” dodaje.

Trwają rozmowy, ale wciąż nie wiadomo, czy rozmowy między stronami doprowadzą do zawarcia umowy.

Pojawiają się też doniesienia z różnych włoskich mediów, które sugerują, że Guardiola odrzucił ofertę Włoskiej Federacji Piłkarskiej.

Czas pokaże.

Brak postów do wyświetlenia