Kibice Liverpoolu wchodzą w tydzień optymizmu przed swoim pierwszym meczem sezonu przeciwko Nottingham Forest w sobotę. To zmierza do wzmocnień/jest na skrzydle z PSG, w ten weekend dwie nowe nabytki pokazały, że mają wszystko do zrobienia w silnej defensywie Liverpoolu.
Siedem w tył w dwóch ostatnich meczach treningowych. Andoni Iraola wiedział, że zawodnicy i kibice potrzebują meczu przeciwko Como w niedzielę, który przed rozpoczęciem sezonu pokaże zupełnie inny obraz gry defensywnej Liverpoolu. To było miejsce, gdzie dwóch nowych zawodników pokazało kibicom, że w linii defensywnej Reds dzieje się coś bardzo ekscytującego.
Zakończyło się zwycięstwem 2-0 nad Como, ponieważ Iraola była zwycięstwem, a zero tego, czego naprawdę potrzebowali.
„Potrzebowaliśmy trochę tego poczucia wygranej i zachowania czystej konta. Pierwsza połowa była nadal lepsza niż druga, ale znaleźliśmy sposób, by wygrać mecz. Potrzebowaliśmy tego uczucia przed rozpoczęciem (sezonu)” – powiedział trener Liverpoolu po meczu.
W obronie dwóch nowych zawodników Liverpoolu wyszło na nogi i pokazało, dlaczego zostali sprowadzeni na Anfield.
Jeremy Jacquet i Ronald Araujo zagrali mocną połowę razem z Virgilem van Dijkiem i zrobili wrażenie na kibicach Liverpoolu.
„Jeremy (Jacquet) zagrał dziś bardzo dobrze, podobnie jak (Ronald) Araujo,” chwali się Iraola.
Jeremie Frimpong, który spotkał się z pewną krytyką, również został pochwalony przez trenera.
-Chciałbym też wspomnieć o Jeremie Frimpongu, który rozegrał bardzo dobry mecz, mówi Iraola.
Jacquet i Araujo wchodzą i od początku dostarczają swoje zadania, plus Frimpong, który wydaje się „obudzić”. To właśnie lubili kibice Liverpoolu!

