Wcześniej widzieliśmy, jak norweska reprezentacja hokejowa radziła sobie w indywidualnych meczach, gdzie kilka niemal zwycięstw nad wielkimi hokejowymi krajami pokazało, że mamy potencjał, ale brakuje nam tego drugiego. To już historia. W maju 2026 roku norwescy „wojownicy lodu” dokonali wielkiego kroku.
Kiedy Norwegia zatopiła Szwecję na Mistrzostwach Świata w Hokeju na Lodzie, panowała naprawdę zła atmosfera po drugiej stronie granicy: czy Norwegia teraz też pokona nas w hokeju na lodzie?!!!! Szwecja zniknęła z mistrzostw, podczas gdy Norwegia wybrała historyczną drogę do finału brązowego przeciwko Kanadzie. Tym razem to Kanadyjczycy siedzieli bezsłownie – i reszta świata hokeja.
Ponieważ supermocarstwo Kanada zostało pokonane po „nagłej śmierci”, a decydujący gol zdobył Noah Steen. Nic dziwnego, że wywołało to poruszenie wśród superpotęg hokejowych.
„Norwegia pokonała Kanadę 3-2 i zdobyła medal po raz pierwszy w historii IHF. Norwegia, która w sezonie 25/26 nie miała ani jednego pełnoetatowego zawodnika NHL, pokonała kanadyjską drużynę z Sidneyem Crosbym, Macklinem Celebrinim, Markiem Scheifele i innymi. Przez chwilę pisze kanadyjski dziennikarz Steven Ellis na X.
Amerykańska gazeta sportowa Barstool Sports bawiła się, wysyłając ciosy w stronę sąsiadów: „Norwegia zdobywa swój pierwszy medal w elitarnym turnieju dla mężczyzn. Kanada nie może już 'rościć’ sobie prawa do hokeja.”
Konto X „NHL News”, z ponad 100 000 obserwujących, używa szokującego słowa: „Norwegia zaskakuje w dogrywce i zdobywa brąz przed Kanadą.”
TSN Sports to jedna z największych stron sportowych w Kanadzie, przypisuje Norwegii wiele zasług za ten wyczyn: „Co za reakcja norweskiej drużyny. W meczu o brązowy medal pokonują Kanadę. Co za moment dla norweskiego hokeja na lodzie!”

