Tom Holland musi nauczyć się tańca na nowo, gdy teraz wciela się w legendę Freda Astaire’a

0
3

Trzydziestolatek jest obecnie w pełnym rozkwicie promujący Odyseję – nowy epicki hit reżysera Sir Christophera Nolana, który zarobił 200 milionów dolarów w pierwszy weekend. Teraz, gdy trasa promocyjna dobiegła końca, od razu rusza na parkiet, by przygotować się na jedno z największych wyzwań swojej kariery.

Martin Ødegaard! „Słuchać przykazań, które nigdy nie przyjdą”

Tom prowadził rundę porannych programów:

„Teraz czuję, że jestem na początku nowego rozdziału, w którym nie mogę już dłużej grać nastolatka.

„To, co kocham w mojej pracy, to wyzwania. Następny jest Fred Astaire, co jest planem. A jak tylko kończę te trasy, od razu wracam do studia tańca.

Tom już miał swoje pierwsze ćwiczenia – i przyznaje, że emocje są trochę na zewnątrz jego ubrań.

„Miałem pierwsze próby niedawno i sprawiły mi ogromną radość oraz głęboki przerażenie, bo mam przed sobą tyle pracy, by oddać sprawiedliwość Fredowi,” mówi.

A Tom jest zdeterminowany, by wykonać tę pracę sam – bez tańczących dublerów.

„Mam silną chęć nie używać dublerów, tańców robić sam, a numery taneczne nagrywać za jednym ujęciem – tak jak on sam by to zrobił.

https://youtu.be/eBt6XL3_x8Q

„Odyseja bardziej przypominała rekonstrukcję niż plan filmowy

Jednocześnie Tom ostatnio ciepło opowiadał o doświadczeniu nagrywania Odysei i porównuje to nagranie do czegoś zupełnie wyjątkowego.

Dzieli ekran z takimi gwiazdami jak Matt Damon, Anne Hathaway, Robert Pattinson, Lupita Nyong’o, Samantha Morton, Zendaya i Charlize Theron – a Tom przyznaje, że był zdumiony skalą projektu.

Do Extra powiedział:

„Pamiętam, że staliśmy na plaży w Maroku i przyszedłem na plan. Asystent reżysera powiedział: „Po prostu idź tamtędy, a na końcu dotrzesz do ekipy.” Czułem się, jakbym szedł wieki… To było jak łódź, tysiące statystów, koń Troy, ogniska, wszystko – ale bez załogi. Nie widziałem nikogo. Więc po prostu wyszedłem.

„W końcu zacząłem widzieć radia i sprzęt… To dokładne przeciwieństwo tego, jak zwykle wygląda plan filmowy. Bardziej przypominało to inscenizację niż nagranie filmowe.

„Resident Evil” Zacha Creggera wygląda naprawdę przerażająco

Brak postów do wyświetlenia