W zeszłe lato Liverpool był szefem na rynku transferowym. Obrońcy tytułu mistrzów Premier League stracili Trenta Alexandra Arnolda i Luisa Diaza, ale to właśnie oni sprowadzili nowych zawodników za 440 milionów funtów. Wyniki nie przyniosły efektów, a Liverpool wszedł na letni rynek transferowy w defensywie, w przeciwieństwie do zeszłego lata. To skłoniło wyraźnie priorytetowego następcę Mo Salaha do wyboru Paryża.
Ma 19 lat, rozegrał 36 meczów, zdobywając 13 goli i 10 asyst w swoim debiutanckim sezonie, i jest uważany za „największy talent od czasów Erlinga Haalanda” w Red Bullu. Yan Diomande nadal imponuje na Mistrzostwach Świata dla Wybrzeża Kości Słoniowej, we wtorek wystawi test norweskiej obronie, prawdopodobnie zainspirowanej Dembélé. Poza areną Mistrzostw Świata podobno nastolatek podjął ważną decyzję co do kolejnego klubu.
Yan Diomande rezygnuje z Liverpoolu
Liverpool wcześniej był w pierwszej pozycji przy podpisywaniu kontraktu z Yanem Diomande, zawodnikiem, który sam przyznał, że marzy o założeniu koszulki Liverpoolu na Anfield. Na początku grudnia angielskie media donosiły, że Liverpool uważnie śledzi rozwój Diomande, a w ciągu kilku miesięcy nastolatek wywalczył sobie miejsce wśród najbardziej pożądanych skrzydłowych na rynku transferowym w 2026 roku. Tej wiosny pojawiły się również doniesienia, że Paris Saint-Germain, Manchester United, Bayern Monachium, Chelsea i Tottenham uważnie śledziły nadwysociałego talentu z Wybrzeża Kości Słoniowej.
Na początku czerwca Foot Mercato twierdził , że PSG zamierza przejąć kontrakt Liverpoolu. Francuskie media podały, że 19-latek dał zielone światło na transfer do PSG.
Teraz David Ornstein z The Athletic informuje, że kolejnym klubem będzie PSG, gdzie 19-latek najbardziej ufa projektowi PSG, prowadzonym przez prezydenta Nassera Al-Khelaifiego, doradcę piłkarskiego Luísa Camposa oraz trenera Luisa Enrique.
Dla Liverpoolu ogromny kryzys.
Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo

