Thierry Henry wskazał dwóch pretendentów, którzy jego zdaniem mogą zaskoczyć świat i wyjść z nich zwycięsko z Mistrzostw Świata w 2026 roku – oprócz swoich faworytów.
Letnie mistrzostwa, organizowane wspólnie przez USA, Kanadę i Meksyk, rozpoczną się dziś, 11 czerwca, na Estadio Azteca. Meksyk kontra RPA: Wybór drużyny, statystyki i regeneracja przed inauguracyjnym meczem Mistrzostw Świata 2026
48 krajów biorących udział w rozgrywkach ma ambicje zdobyć trofeum na stadionie MetLife 19 lipca.
Przeczytaj: Nowy trener Berge i Bobba może pochodzić bezpośrednio z Realu Madryt
Argentyna będzie chciała obronić tytuł, podczas gdy Francja, Hiszpania, Anglia i Brazylia należą do drużyn, które mają jakość, by zajść na całość.
Thierry Henry wymienia swoich faworytów na Mistrzostwa Świata
Legenda Arsenalu, Henry, wie się na wygraniu Mistrzostw Świata. Sam był częścią francuskiej drużyny, która po raz pierwszy zdobyła tytuł mistrza świata w 1998 roku.
Didier Deschamps prowadzi Francję do wielkiego turnieju po raz ostatni tego lata. 57-latek zbudował bardzo silny skład, gdy Les Bleus dążą do trzeciego Pucharu Świata. Henry uważa, że to oni są faworytami. W wywiadzie dla Sports Illustrated powiedział:
„Widzę Francję jako największego rywala – częściowo dlatego, że jestem Francuzem, ale też dlatego, że dotarliśmy do dwóch ostatnich finałów.
Zapytany, jaka jest największa siła Francji, Henryk odpowiedział:
– Na ławce. Brzmi to prosto, ale głębia składu jest kluczowa. Jeśli twoi rezerwowi są na tym samym poziomie co wyjściowa jedenastka, to ogromna przewaga – zwłaszcza w tak długim turnieju po intensywnym sezonie.
Thierry wspomina o szansach Senegalu i Norwegii
Henry wspomniał także o innych krajach, które uważa za „obiecujące kandydatki” do zdobycia mistrzostwa, gdy rozmawiał z GMS.
„Hiszpania, Argentyna, Portugalia i Anglia to również obiecujący kandydaci. Możliwe są niespodzianki takie jak Norwegia czy Senegal.
„Jeśli chodzi o Niemcy, czekam, aż znów znajdą swoją najlepszą formę. Niemcy się zakwalifikowały i to jest najważniejsze. Czasem można grać nawet lepiej przy mniejszej presji. W każdym razie życzę Julianowi Nagelsmannowi i jego drużynie wszystkiego dobrego – chyba że zagrają z Francją.
Francja, Senegal i Norwegia trafiły do tej samej bardzo trudnej grupy. Mimo to Henry wierzy, że wszystkie trzy drużyny mogą wygrać konkurs.
Dodał:
„Senegal zawsze był krajem wyjątkowych zawodników, po prostu nie mogli przekroczyć linii mety, zdobywając tytuł AFCON. Robią to od tamtej pory, a od zespołu z 2002 roku nigdy nie oglądają się za siebie.
„To niebezpieczna drużyna dla Francji. Możesz wrócić do Argentyny przeciwko Kamerunowi w 1990 roku i zobaczyć, że jeśli nie jesteś gotowy od początku, to jest niebezpiecznie. Trzeba też zrozumieć, że Senegal gra przeciwko nam inaczej, ze względu na epokę kolonialną i to, co wydarzyło się historycznie. Pokonanie Francji to dla nich ogromna różnica. Norwegia też jest w naszej grupie i to są dwie drużyny, na które mówiłem wszystkim, żeby uważali.
„Dobrze, że Francja zaczyna w ten sposób, bo trzeba być gotowym od samego początku. Nie będzie łatwych meczów, a gracie przeciwko dwóm znakomitym drużynom.
Senegal nigdy nie przeszedł poza ćwierćfinał Mistrzostw Świata. Najlepszy wynik Norwegii w mistrzostwach osiągnęła w 1998 roku, gdy awansowała do ósemfinału.
Myślę, że Norwegia może zdobyć złoto na Pucharze Świata!
Angielskie media ostrzegają, że Antonio Nusa zmierza ku czegoś wielkiego na Mistrzostwach Świata

