Zmuszając Manchester City do prześcignięcia zakupowej szału Liverpoolu zeszłego lata

0
1

Liverpool pobił rekordy transferowe na wyspie baseballowej w zeszłym sezonie. Najpierw Florian Wirtz, potem Alexander Isak. Podczas gdy kibice wciąż czekają na ogromne inwestycje klubu w tych dwóch zawodników, gotowość klubu z Merseyside do zapłaty miała poważne konsekwencje dla całego rynku transferowego w Premier League. Teraz „kosztuje” to Manchester City ogromne sumy pieniędzy.

Wcześniej w czerwcu The Athletic poinformował , że Manchester City otrzymał odrzuconą ofertę Elliota Andersona z Nottingham Forest. Oferta wynosiła 106 milionów funtów. Manchester United wydaje się wycofać z walki o transfery, ale to nie znaczy, że City wygrało. Zarząd Nottingham Forest wraz z właścicielem Marinakisem ma wyraźny wymóg zwolnienia swojego największego aktywa.

Według eksperta transferowego Nicolo Schiry, City przygotowuje drugą próbę pozyskania tego samego zawodnika. Według Schiry nowa oferta wynosi łącznie £117-121 milionów. Anderson i City już uzgodnili warunki osobiste i kontrakt do 2031 roku, ale Nottingham Forest odmawia odejścia Andersona.

Bo jeśli wierzyć plotkom na wyspie baseball, oferta około 120 milionów funtów dla reprezentanta Anglii nie pomaga. Nottingham Forest również stanowczo odrzuci tę propozycję. Tutaj Anderson potrzebny jest brytyjski rekord transferowy, by założyć błękitną koszulkę.

W zeszłe lato Newcastle wywarło presję na Liverpool, by zapłacił 130 milionów funtów za Alexandra Isaka, Nottingham Forest domaga się, by City pobiło ten rekord.

Wszystko o meczach Mistrzostw Świata na żywo

Brak postów do wyświetlenia