George Clooney wspomina walkę zmarłego Matthew Perry’ego

0
51
Fot. CNN

George Clooney wspomniał ostatnio zmarłego Matthew Perry’ego. Aktor zdradził szczegóły walki Perry’ego o radość i spokój z powodu uzależnienia i nieradzeniem sobie ze sławą jaką dał mu sitcom „Przyjaciele”.

George Clooney zdradził, że pomimo spełnienia przez Matthew Perry’ego marzenia o dostaniu roli w sitcomie, i tak trudno mu było znaleźć radość i spokój. Clooney przyznał również z zasmuceniem, że nie zdawał sobie sprawy z tego jak bardzo zmagał się z demonami Perry podczas ich wspólnej pracy. Do wszystkiego przyczyniła się depresja i uzależnienie od opioidów, które miało swój początek po wypadku Perry’ego, w którym uszkodził kręgosłup i lekarz wypisał mi silne przeciwbólowe leki.

Clooney w takich słowa wypowiedział się o aktorze:

– Wszystko, co nam mówił, mam na myśli mnie, Richarda Kinda i Granta Heslova, to: „Chcę po prostu dostać się do sitcomu, człowieku. Chcę tylko dostać się do zwykłego sitcomu i byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi.” I dostał chyba jeden z najlepszych w historii. Nie był szczęśliwy. Nie przyniosło mu to radości, szczęścia ani spokoju. Po prostu wiedzieliśmy, że nie jest szczęśliwy i nie miałem pojęcia, że robi to, co później opowiadał: 12 Vicodin dziennie i wszystkie rzeczy, o których mówił, wszystkie te łamiące serce rzeczy. – powiedział Clooney cytowany przez Marca.

CZYTAJ: Już jutro poznamy shortlisty Oscarów. Polski film walczy o sześć nominacji!

Brak postów do wyświetlenia