Książę William w warszawskim Butero. Lokal nie wiedział kto dokonał rezerwacji stolika

0
299

W trakcie swojej dwudniowej wizyty w Polsce książę William znalazł czas na kolację ze swoim sztabem w jednej z warszawskich restauracji. Wybór był nieprzypadkowy. Kolacja w Butero była politycznym oświadczeniem. Właściciele lokalu zdradzają kulisy wizyty księcia.

Wizyta księcia Williama w Polsce wywołała ogromne poruszenie, ponieważ pobyt brytyjskiego następcy tronu nie był wcześniej ogłaszany. Niespodziewana wizyta była jednak spodziewana przez polskie władze, jak podała kancelaria prezydenta RP, które nie informowały o niej wcześniej na wyraźną prośbę brytyjskiej administracji. Pałac Buckingham chciał, aby wizyta księcia była ogłoszona dopiero po jego przyjeździe ze względu na bezpieczeństwo.

Podczas swojej dwudniowej wizyty w Polsce książę William był w Rzeszowie i w Warszawie. W Rzeszowie odwiedził brytyjskich żołnierzy stacjonujących w Polsce i współpracujących z nimi żołnierzy polskiej armii. W Warszawie spotkał się z prezydentem Dudą, złożył kwiaty na grobie Nieznanego Żołnierza i wraz z prezydentem Warszawy udał się w odwiedziny do ośrodka dla uchodźców, żeby spędzić czas z ukraińskimi uchodźcami. Znalazł również czas na kolacje w jednej z warszawskich restauracji.

Na kolację w Warszawie książę William wraz ze swoim sztabem udał się do lokalu Butero, który słynie z otwartości na gości ze środowiska LGBT+. Właściciele lokali wyznali, że nie mieli pojęcia, że książę William planuje ich odwiedzić.

– Nie wiedzieliśmy, że książę William u nas będzie. Została zrobiona rezerwacja na imię Daisy, na urodziny. Chwilę przed jego przyjściem pojawił się ochroniarz z informacją, że to nie są urodziny Daisy. Przy stole pojawiła się 12-osobowa grupa. Spędzili u nas trzy godziny, dobrze się bawili. Książę zamówił kanapkę w chałce z szarpaną wieprzowiną. Zjadł wszystko do czysta. – wspominają właściciele Butero.

Właściciele przyznają, że wizyta była tak niespodziewanym wydarzeniem, że wszyscy potrzebowali kilku minut, aby uświadomić sobie, kto siedzi w ich lokalu, i że to naprawdę on. W szoku byli również klienci, którzy też dopiero po chwili zorientowali się, że do stolika zasiadł następca brytyjskiego tronu. Wszyscy uszanowali prywatność księcia i go nie nagabywali.

Właściciele Butero mają nadzieję, że książę wybrał uch lokal celowo i chciał przyczynić się w sprawie środowiska LGBT+. Eksperci twierdzą, że wybór lokalu faktycznie był nieprzypadkowy i stanowił polityczne oświadczenie.

– Program wizyty jest szczegółowo opracowany i nie ma przypadkowych miejsc, w których książę się pojawia. Gdy ten klub określany jest jako lokal o określonym profilu, to jest to taki sygnał, że dyskryminacja kogokolwiek to są rzeczy niedopuszczalne. To taki łagodnie wykonany, silny sygnał, który pokazuje, że następcy tronu jest bliżej do Trzaskowskiego. Wygląda to na mocne wsparcie sił demokratycznych w Polsce. I odczytałbym to nawet szerzej, bo nie chodzi tylko o środowiska LGBT, ale ma szerszy kontekst. – skomentował Janusz Sibora.

CZYTAJ: Eksperci o wizycie księcia Williama w Polsce i w lokalu LGBT+: To silny sygnał polityczny

CZYTAJ: Oskar Kwiatkowski był o krok o zdobycia Małej Kryształowej Kuli

Brak postów do wyświetlenia