„Randka, bez odbioru”. Znienawidzona przez krytyków, pokochana przez widzów!

0
359
Randka, bez odbioru (foto: Glamour)

„Randka, bez odbioru” to nowa komedia romantyczna akcji od Apple TV+. Naszpikowana gwiazdami produkcja nie przypadła do gustu światowym krytykom, ale spodobała się widzom. Sprawdziliśmy, czy film wart jest seansu.

„Randka, bez odbioru” to schemat romantycznej komedii akcji doskonale znany w kinie. Piękna kobieta poznaje przystojnego mężczyznę. Obydwoje po przejściach, obydwoje w momencie zmiany. Choć zdrowy rozsądek podpowiada im żeby w to nie szli, bo ich życie jest teraz w rozsypce, zakochują się w sobie i wszystko idzie dobrze do momentu, kiedy okazuje się, że jedno z nich jest tajnym agentem, a drugie zostaje porwane przez wrogów pierwszego.

Opisany schemat doskonale działa. To dlatego filmy takie jak „Wybuchowa para” czy „Pan i Pani Killer” stały się hitami. W przypadku „Randka, bez odbioru” krytycy stwierdzili, że schemat zawiódł. My jednak sądzimy inaczej. Tak samo z resztą jak i widzowie. „Randka, bez odbioru” pomimo generalnie negatywnych recenzji krytyków, stała się najczęściej oglądanym debiutem filmowym Apple TV +. Nam podoba się ze względu na to jak trafnie komentuje współczesny świat.

Zazwyczaj w takich filmach mężczyźni zbudowani są na podstawie męskich stereotypów, a kobiety są rozemocjonowane i jedyne, co zdają się robić, to czekanie, aż ich zauroczenie się odezwie. Współcześnie jednak takie podejście jest już przecież od dawna nieważne. Od dłuższego czasu toczy się dyskusja o tym, że kobiety potrafią być równie opanowane i praktyczne, co mężczyźni, a faceci mogą być tak samo rozemocjonowani, jak dziewczyny. O tym właśnie jest ta komedia. Tutaj to Cole pisze w kółko smsy do nieodpowiadającej Sadie, a ona jest tą zimną, która nie potrafi utrzymać przy życiu nawet kaktusa. Przemycone pod śmiechem zamknięcie emocjonalne Sadie i wysoka wrażliwość Cole’a mają nas rozbawić, ale i dać do myślenia ile w nas Sadie, a ile Cole’a. W końću każdy ma w sobie zarówno coś z kobiety, jak i z mężczyzny.

W produkcji występują Ana de Armas, Chris Evans, Adrien Brody, Sebastian Stan i Ryan Reynolds.

CZYTAJ: James Bond był w Polsce! Polskie korzenie agenta 007

CZYTAJ: Powstał serial dokumentalny o Bartoszu Zmarzliku. Obecnie najlepszym żużlowcu świata!

Brak postów do wyświetlenia